test

czwartek, 14 czerwca 2018

Karolek Miauczyński i Jakaś Pani


Poranek w pracy. Kawy ubywa. Pęcherz coraz pełniejszy. Kofeina pobudza jelita i umysł. W mózgu piszczy. Z minuty na minutę wraca świadomość. Sławomir włącza komputer, odpala pocztę i czyta.
„Cześć Sławek, wydałem komputer” – napisał młody student, który niedawno został zatrudniony do Działu IT w helpdesku.
- Super – pomyślał Sławomir i odpisuje.
„Komu, gdzie i jaki?”
Kilka minut później przychodzi odpowiedź.
„Pracownikowi z pokoju 200”
- No kurwa mać – Sławomir potrząsnął głową, jakby nie dowierzał co czyta i odpisał.
„Karolek, z tego co wiem to w pokoju 200 pracują 4 osoby. Komu wydałeś ten komputer?”
Kilka minut później przychodzi odpowiedź.
„Pani”
- Ojezuniu – Sławomir złapał się za resztki włosów na głowię i poczerwieniał na twarzy. Odpisał.
„Karolek, idź do pokoju 200, spisz jaki komputer wydałeś (serial lub inwentarz) i komu, kto przy nim siedzi?”
Kilkanaście minut później.
„Komputer Dell, siedzi przy nim jakaś pani”
Sławomir utkwił wzrok w mailu od Karolka i nie wierzył, nie wierzył co czyta i czuł się, jak „producent” z filmu Nic Śmiesznego ze sceny wysadzanego mostu...



...a Karolek był ogólnie zadowolony z wykonanej pracy i powiadomienia o wydaniu komputera - w końcu spełnił swój obowiązek.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz